Farzana Khan z Ottawy

„Niezły tyłek, te Hinduski mają teraz niezłe tyłki” – powiedział sobie Geoffrey Kean, dostrzegając wysoką, krągłą, ubraną w sari młodą Hinduskę wysiadającą z autobusu linii 95 na moście Mackenzie King w centrum Ottawy. Ta wyjątkowo indyjska piękność przechadzała się po zatłoczonych korytarzach Centrum Handlowego Rideau, jakby była jego właścicielką, kołysząc tym wielkim tyłkiem z boku na bok niczym wahadło pokusy.

„Dokąd idziesz, ślicznotko?” – zastanawiał się Geoffrey, podążając za Miss Indii po centrum handlowym. Jeśli jest coś, czemu Geoffrey Kean nie może się oprzeć, to ładny tyłek. A ten wysoki, ciemnoskóry, łysy brat, pochodzący z Ajax w Ontario, nie dyskryminował ze względu na rasę ani płeć. Rozwalał wszystkie rodzaje tyłków, od zadziornych karaibskich sióstr o dużych tyłkach, po chudych, zniewieściałych białych facetów i wszystkich pomiędzy. Dla Geoffreya tyłek to tyłek.

Spróbuję wszystkiego raz – to było motto Geoffreya Keana w wielu sprawach, w tym w seksie. W pogoni za tytułem Miss Indii zjechał po ruchomych schodach i natknął się na dość interesującą parę. Wspaniałą młodą czarnoskórą kobietę z krótkimi włosami, której pokaźne pośladki niemal wyskakiwały z majtek, i otyłego białego mężczyznę w średnim wieku, z którym była. Nadchodzą problemy z tatusiem, pomyślał Geoffrey Kean z ponurym uśmieszkiem.

Geoffrey Kean w końcu dotarł na parter Centrum Handlowego Rideau i podążył za Miss India, która przeszła przez ulicę, kierując się w stronę By Ward Market. W parny dzień na początku sierpnia Geoffrey Kean nie miał nic lepszego do roboty niż gonić za łupem. Coś w tej wysokiej, krągłej Hindusce go intrygowało, a Geoffrey Kean lubił dociekać sedna tej tajemnicy, co było niefortunnym żartem.

Geoffrey Kean miał dzień wolny od pracy u dobrych ludzi z Ellis Don, jednej z największych kanadyjskich firm budowlanych. Zatrudnili go dwa lata temu, zaraz po ukończeniu przez niego programu zarządzania budową w Algonquin College. Geoffrey kochał swoją pracę. Zarabiał dobrze i mieszkał w ładnym apartamencie w dzielnicy Nepean w Ottawie, niedaleko swojego dawnego miejsca zamieszkania. W dzień wolny Geoffrey Kean szukał dobrej zabawy i trochę kłopotów…

„No to zaczynamy coś robić” – powiedział sobie Geoffrey Kean, idąc za Miss India do niepozornego budynku niedaleko baru Honest Lawyer. Przez chwilę Geoffrey zastanawiał się, czy przypadkiem nie wpakował się w kłopoty. W najgorszym razie powie każdemu, że szukał mieszkania w okolicy i się zgubił. Wydawało się to całkiem prawdopodobne…

„Witamy w Grupie Wsparcia dla Osób Biseksualnych, Gejów, Lesbijek i Osób Transpłciowych” – rozległ się donośny głos, a Geoffrey Kean obserwował, jak Miss Indii wchodzi do sali konferencyjnej, wypełnionej po brzegi ludźmi. Stojący na podium wysoki, rosły mężczyzna o brązowej karnacji w tęczowej koszulce i brązowych spodniach przemówił do pozostałych.

Rozejrzawszy się dyskretnie, Geoffrey Kean usiadł. Miejsce było, delikatnie mówiąc, dziwne. Hinduska piękność była zaledwie kilka metrów od niego, siedziała między męsko wyglądającą białą kobietą o krótkich rudych włosach i chudym, sepleniącym czarnoskórym mężczyzną, który zaśmiał się nieco za głośno. To miejsce jest pełne pedałów, pomyślał Geoffrey Kean i pokręcił głową.

„Panie i panowie, proszę serdecznie powitać naszą siostrę, Farzanę Khan, która ma nam do opowiedzenia historię” – powiedział Pan Tęczowa Koszula, a wszyscy w sali zaczęli klaskać. Geoffrey Kean patrzył zdumiony, jak wysoka, krągła młoda Hinduska, którą w myślach nazywał Miss Indii, podchodzi do przodu sali i odbiera mikrofon od gościa od tęczowej koszuli, po czym serdecznie go uściska.

„Dziękuję, Robbie, miło tu być. Bycie osobą transpłciową i pochodzącą z Azji Południowej nie jest łatwe, ale cieszę się, że tu jestem. Wizyta u was, mojej koleżanki LGBT, zdecydowanie dodaje mi sił” – powiedziała cicho Farzana Khan. Gdy wysoka dziewczyna kontynuowała, w sali rozległy się brawa. Geoffrey Kean zamrugał ze zdziwienia, zdumiony tym, co właśnie usłyszał. Ta Hinduska z wielkim tyłkiem i ciałem, którego pozazdrościłaby Beyoncé, jest naprawdę transpłciowa? Wypierdalaj stąd!

„Możesz w to uwierzyć?” – powiedział Geoffrey do osoby siedzącej obok niego, pulchnego Azjaty, który wyglądał jak żółta wersja Jacka McFarlanda, ekstrawaganckiego geja ze starego serialu „Will i Grace”. Azjata mruknął coś niezrozumiałego, po czym Geoffrey wzruszył ramionami i dalej słuchał, jak młoda Hinduska, nie, ekhm, młoda transseksualna Hinduska ciągnęła dalej…

„Cieszę się, że mieszkam w Kanadzie, miejscu, gdzie ludzie tacy jak my – biseksualiści, geje, lesbijki i osoby transpłciowe – mogą żyć bez prześladowań i kochać tych, których kochają” – kontynuowała Farzana Khan, a Geoffrey Kean zamyślony pogłaskał go po brodzie z kozią bródką. Choć nie miał nic przeciwko umawianiu się z seksowną kobietą ani z twardzielem, Geoffrey nie robił afery ze swojej seksualności, tak jak ci (głównie biali) kanadyjscy lesbijki. Pieprzyć, kogo chcesz, i trzymać język za zębami, pomyślał Geoffrey.

Geoffrey Kean nie miał ochoty robić tego, co robili ci queerowi biali ludzie. W jego życiu nie było miejsca na takie rzeczy. Geoffrey miał córkę, Emily, ze związku z białą kobietą o imieniu Marguerite Devlin. Dobrze się dogadywali, wspólnie wychowując dziecko dla dobra córki. Geoffrey Kean utrzymywał swoje sekretne życie właśnie w tajemnicy przed rodziną i przyjaciółmi.

Gdy Farzana Khan i inne osoby queer dzieliły się swoimi historiami triumfów i porażek, Geoffrey Kean zaczął czuć się nieco nieswojo. W oczach świata byłby uważany za biseksualistę ze względu na swoje kontakty seksualne z kobietami i mężczyznami. Geoffrey nie chciał przyjąć tej etykietki, woląc mieć ciastko i zjeść ciastko, choć dyskretnie. Miał właśnie wyjść, gdy nagle wszystkie oczy zwróciły się na niego…

„Czy ktoś jeszcze ma jakąś historię do opowiedzenia? Proszę pana, proszę się nie wstydzić, proszę podejść” – powiedziała Farzana Khan i uśmiechnęła się do Geoffreya Keana, jakby znali się całe życie. Kiedy wszyscy wokół zaczęli klaskać, Geoffrey rozważał, czy nie ruszyć się prosto do drzwi, ale się zatrzymał. Dorastając w Ajaxie, Geoffrey zniósł wiele przeciwności losu i nigdy nie uciekł przed walką ani niczym innym. Zebrał się w sobie i podszedł do podium.

„Cześć wszystkim, jestem Jay i miło widzieć tak wiele osób, które czują się dobrze ze swoją seksualnością. Jestem typem, który jest gotowy na wszystko, więc róbcie swoje i bądźcie szczęśliwi” – ​​powiedział Geoffrey Kean, a sala wybuchła mieszaniną śmiechu i braw. Geoffrey poczuł się jak hollywoodzki aktor i legenda komedii Eddie Murphy w teatrze Apollo w dawnych czasach. Brat mógłby się do tego przyzwyczaić, pomyślał Geoffrey, szykując się do powrotu na swoje miejsce z uśmiechem na twarzy.

„Dziękuję, że się tym z nami podzieliłeś, Jay. Jestem Farzana, a to Robbie. Cieszymy się, że jesteś z nami” – powiedziała wysoka, piękna transseksualna Hinduska, i na chwilę Geoffrey Kean zamarł. Chociaż wiedział, że jest osobą transseksualną, wciąż nie mógł w to uwierzyć.

Z jakiegoś powodu Farzana przypominała Geoffreyowi jego wieloletnią miłość, aktorkę Bollywood Aishwaryę Rai, w pewnym momencie uważaną za najpiękniejszą kobietę świata. Miał wszystkie jej filmy. I oglądał jej produkcje na YouTubie bez przerwy. No cóż, Farzana zdecydowanie ma większy tyłek, pomyślał Geoffrey z uśmiechem. O dziwo, Farzana zmierzyła Geoffreya wzrokiem od góry do dołu, po czym tajemniczo się uśmiechnęła. Geoffrey odwzajemnił jej uśmiech i wrócił na swoje miejsce.

„Po spotkaniu, częstujcie się poczęstunkiem” – powiedział Robbie, a Geoffrey się uśmiechnął. Flirtował z myślą o złapaniu autobusu linii 12 i dotarciu do Creole Sensations, haitańskiej restauracji na wschodnim krańcu wyspy, którą tak lubił. Geoffrey został, napił się Pepsi i zjadł kanapkę z rybą, a potem sam się zaskoczył, wdając się w towarzystwo innych.

„Witaj ponownie” – rozległ się kobiecy głos. Geoffrey odwrócił się, a jego serce zabiło mocniej. Przed nim ujrzał wizję piękna. Farzana Khan, olśniewająca, z chytrym uśmiechem na ślicznej twarzy. Jest totalnie w mojej przestrzeni osobistej, ale mi to nie przeszkadza, pomyślał Geoffrey. Farzana spojrzała Geoffreyowi Keanowi w oczy i oblizała usta. Z jakiegoś powodu ten prosty gest z jej strony sprawił, że Geoffrey poczuł dreszcz…

„Farzana, jesteś przemiła i podobała mi się twoja pewność siebie” – powiedział Geoffrey, próbując przełamać lody. Farzana Khan uśmiechnęła się i wdzięcznie skinęła głową. Stali tak, żartując, i przez chwilę Geoffrey całkowicie zapomniał o wszystkich innych osobach w pomieszczeniu. Transpłciowość czy nie, piękna kobieta to piękna kobieta, pomyślał Geoffrey i flirtował z Farzaną, po czym zaczął się stroić, jak to mówią…

„Jesteś tajemniczym człowiekiem, Jay, mam nadzieję, że to nie koniec” – powiedziała Farzana Khan, a Geoffrey Kean uśmiechnął się. Chwilę pogadali, a potem wymienili się numerami telefonów. Geoffrey Kean życzył jej miłego dnia i niezręcznie uścisnęli sobie dłonie. Geoffrey odszedł, czując się dziwnie. Nadal się uśmiechał, kiedy wyszedł z dziwnego domu i pojawił się na ulicy. Co ja, do cholery, właśnie zrobiłem? – zastanawiał się Geoffrey, zdumiony swoim zachowaniem.

Geoffrey Kean wrócił do domu tego dnia, czując się nieco dziwnie po wydarzeniach tego dnia. Leżąc na łóżku, myślał o Farzanie Khan, pięknej i pełnej życia, transseksualnej piękności z Indii. Zdecydowanie wyjątkowa osoba, pomyślał Geoffrey. Myśląc o pięknej twarzy Farzany, jej krągłościach i hipnotyzującym tyłku, Geoffrey zasnął z uśmiechem na twarzy i piosenką w sercu…

„Uwielbiam sprawy z szafy, nawet jeśli są dla mnie szkodliwe” – powiedziała sobie Farzana Khan, leżąc w łóżku i myśląc o swoim spotkaniu z Jayem. Facet śledził ją od czasu galerii handlowej i była bliska wezwania policji, kiedy zmusił ją do zmiany zdania. Stojąc na podium, nie był zbyt wylewny, ale jak większość osób LGBT, Farzana rozumiała, jak posługiwać się szyfrem. Jay był zdecydowanie biseksualny, a przynajmniej biseksualny.

Następnego dnia Farzana była mile zaskoczona, gdy zadzwonił do niej Geoffrey Kean i rozmawiali przez telefon ponad godzinę. Farzanie podobał się głos Geoffreya, który był bardzo otwarty. Przyznał, że wahał się i impulsywnie podążał za nią, ale podziękował jej również za powitanie na spotkaniu LGBT. Spontaniczne spotkania często zmieniają nasze życie, pomyślała Farzana z przebiegłym uśmiechem.

„Chodźmy na kawę do Starbucksa” – zaproponował Geoffrey Kean, a Farzana Khan odczekała dziesięć sekund, zanim zgodziła się spotkać z nim kilka dni później. Farzana pojawiła się w Starbucks w Rideau, wystrojona od stóp do głów, ubrana w czarny podkoszulek, czarne skórzane spodnie i czarne skórzane buty. Geoffrey pojawił się w czerwonej jedwabnej koszuli, czarnych jedwabnych spodniach i czarnych butach Timberland. Pachniał wodą kolońską, ale wyglądał tak dobrze, że Farzana mu to wybaczyła…

„Cześć, przystojniaku” – powiedziała Farzana, a Geoffrey zaskoczył ją, biorąc jej dłoń w swoją i delikatnie unosząc ją do swoich ust. Usiedli w cichym kącie przy oknie i spędzili kolejne kilka godzin, poznając się przy kawie. Farzana jest o wiele ciekawsza, niż myślałem, zamyślił się Geoffrey. Dobrze się dogadywali i chciał wiedzieć więcej…

„Fascynujesz mnie, Farzano, zdecydowanie chcę cię lepiej poznać” – powiedział Geoffrey z powagą, a Farzana spojrzała na niego i zamilkła. Jej oczy spotkały się z jego i zobaczyła, że ​​ten arogancki brat z Ajaxu w Ontario był całkiem szczery. Co mam do stracenia? – zastanawiała się Farzana i postanowiła zaryzykować. Randkowanie jako osoba należąca do mniejszości etnicznej i kobieta transpłciowa w bezwzględnym środowisku, takim jak Ottawa, nie było łatwe, ale czymże jest życie bez ryzyka?

„Czuję to samo, przystojniaku” – odpowiedziała Farzana, położyła dłoń na dłoni Geoffreya i oboje wymienili uśmiechy. Tak to się wszystko zaczęło – związek, który miał odmienić ich życie. Geoffrey Kean, skrycie biseksualny czarnoskóry ogier, tak przyzwyczajony do przeskakiwania z łóżka do łóżka, że ​​nigdy nie zdał sobie sprawy, że pragnie prawdziwej miłości, i Farzana, piękna transseksualna hinduska diva, która rozpaczliwie potrzebowała odkryć swoje kruche serce. Co za para…

„Zatańcz ze mną” – powiedział Geoffrey Kean do Farzany kilka tygodni później, gdy stali na parkiecie w The Bourbon Room, jednym z najprzyjemniejszych lokali wieczorowych w Ottawie. Farzana wyglądała olśniewająco w czerwonej sukience z głębokim dekoltem, a Geoffrey fantastycznie w ciemnoszarym garniturze i czarnych jedwabnych spodniach. Gdziekolwiek się pojawili, ludzie się gapili. Geoffrey wiedział, co widzieli. Wysokiego i męskiego brata z Karaibów z uroczą, krągłą Hinduską u boku. Gdyby tylko wiedzieli…

„Myślałam, że nigdy nie zapytasz” – odpowiedziała Farzana, a Geoffrey uśmiechnął się i pocałował ją. Po prostu zaczęli tańczyć w swoim rytmie. W tle leciał utwór „All The Single Ladies” ikony hip-hopu Beyoncé, ku nieskończonej radości młodych kobiet o różnym kolorze skóry, które przyszły do ​​klubu ze swoimi facetami. Kiedy Farzana i Geoffrey podskakiwali i kręcili nogami, Geoffrey poczuł podniecenie, bo przyciskała swój duży tyłek do jego krocza…

„Nie drażnij mnie tym wielkim, pięknym tyłkiem” – szepnął Geoffrey Kean do ucha Farzany, a ta olśniewająca laska wciąż się o niego ocierała. Geoffrey poczuł, jak jego penis twardnieje w spodniach, a oddech przyspieszył. Cholera, pragnę tej kobiety, pomyślał Geoffrey. Farzana nagle się odwróciła i bezczelnie pocałowała go w usta. Spojrzał jej w oczy, a ona w jego. Trzymając się za ręce, wyszli razem z klubu…

„Całą noc gadasz o moim tyłku, no to spójrz” – powiedziała Farzana Khan niskim, uwodzicielskim tonem. Wrócili do jej mieszkania w Gloucester, niedaleko starego kina Scotiabank, dawniej Silver City. Geoffrey siedział na kanapie w salonie, obserwując, jak Farzana Khan stoi przed nim z rękami na biodrach. Odwracając się, rozpięła sukienkę i pozwoliła jej opaść na podłogę.

„Jesteś taka piękna” – powiedział Geoffrey Kean, podziwiając wysokie, krągłe ciało Farzany Khan. Z anielską twarzą, zmysłowym ciałem, dużymi piersiami, szerokimi biodrami i dużym, okrągłym tyłkiem, była uosobieniem piękna. Farzana posłała mu całusa i wygięła dla niego swój wielki, brązowy tyłek, prawie doprowadzając Geoffreya do orgazmu w spodniach. Farzana jedną ręką ściskała jej sutki, a drugą głaskała penisa. Geoffrey patrzył, jak Farzana masturbuje się przed nim, a jego podniecenie tylko rosło…

„Chodź do mnie, przystojniaku” – rozkazała Farzana, a Geoffrey wstał z kanapy i podszedł do niej. Znów się pocałowali, a ona rozpięła mu koszulę i spodnie. Geoffrey wstrzymał oddech, gdy Farzana wyjęła mu penisa ze spodni i zaczęła głaskać jego długi i gruby, lśniący czekoladowy patyczek. Geoffrey delikatnie pogłaskał piersi Farzany i mocno klepnął ją w duży, brązowy tyłek.

„Uwielbiam ten tyłek” – powiedział Geoffrey, a uśmiechnięta Farzana ponownie go pocałowała. Dwie zakochane papużki turlały się po dywanie i zaczęły się wzajemnie badać. Farzana wspięła się na Geoffreya i uśmiechnęła się, czując jego twardego penisa pod sobą. Nakładając prezerwatywę na jego penisa, Geoffrey postawił ją na czworaka i najpierw wylizał jej odbyt, a następnie nasmarował lubrykantem. Farzana jęknęła cicho, głaszcząc swojego wielkiego, brązowego penisa, podczas gdy Geoffrey pieścił jej ogromny, okrągły tyłek i smarował odbyt…

„Kochaj się ze mną!” – krzyknęła Farzana, a Geoffrey wylizał jej odbyt, a następnie przycisnął swojego penisa do jej tylnych drzwi. Chwytając ją za biodra, Geoffrey wepchnął swojego penisa w odbyt Farzany. Szybkim pchnięciem wszedł w nią. Farzana krzyknęła, gdy ogromny afrokaraibski penis Geoffreya wszedł w jej tyłek i zaczął ją pieprzyć. Nawet z lubrykantem czuł się ogromny w jej wnętrzu. Geoffrey uśmiechnął się, rozkoszując się tym, jak wielki, brązowy tyłek Farzany podskakiwał pod siłą jego pchnięć.

„Daj mi ten słodki tyłek, ślicznotko” – Geoffrey gruchał cicho, kontynuując ruchanie młodej kobiety, którą uważał za swoją przepiękną transseksualną indyjską boginię. Jęki Farzany mieszały się z jego własnymi i nie zajęło mu dużo czasu, by dojść. Potem Geoffrey wysunął się z tyłka Farzany. Młoda kobieta leżała tam, wzdychając radośnie. Geoffrey przyciągnął Farzanę w ramiona i pocałował ją. Delikatnie ssał jej piersi i głaskał jej wielkiego, brązowego penisa.

„No to bierz” – powiedziała Farzana i patrzyła, jak Geoffrey trzyma jej wielkiego kutasa w dłoniach. Czy jest zbyt macho, żeby sprawić mi przyjemność oralnie? – zastanawiała się Farzana. Jej wątpliwości rozpłynęły się niczym lód w słońcu, gdy Geoffrey wziął jej kutasa do ust. Biseksualny czarnoskóry ogier zaczął ssać penisa Farzany, jakby od tego zależało jego życie. Masując jądra Farzany i jednocześnie ją obciągając, Geoffrey ssał penisa swojej transseksualnej dziewczyny, jakby jutra miało nie być…

„Uwielbiam twój smak” – powiedział Geoffrey, wysysając ostatnią kroplę spermy z wielkiego, brązowego penisa Farzany Khan. Transseksualna indyjska piękność westchnęła z zadowoleniem i spojrzała na swojego męskiego kochanka z prawdziwą miłością w oczach. Geoffrey przyciągnął Farzanę w ramiona i pocałował ją mocno i głęboko. I tak oto, oboje kontynuowali seks w zupełnie nowy sposób, eksplorując siebie nawzajem poza absurdalnymi granicami…

„Daj mi ten tyłek, przystojniaku” – szepnęła Farzana Khan do ucha Geoffreya, chwytając go za biodra i wpychając mu swojego kutasa w odbyt. Tego wieczoru użyli mnóstwa prezerwatyw i lubrykantu, a zabawa dopiero się zaczynała. Geoffrey poczuł się zdenerwowany, gdy Farzana zaczęła wsadzać mu swojego kutasa w tyłek. Zawsze był górą u swoich kochanków, zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Uwielbiał wpychać swojego wielkiego, czarnego kutasa w usta, cipki i odbyty swoich kochanków. Niemniej jednak zawsze był ciekaw drugiej strony i teraz nadszedł czas, aby ją odkryć…

„O cholera, Farzana, nie bądź dla mnie zbyt surowy” – powiedział Geoffrey, jęcząc głęboko, gdy Farzana Khan chwyciła go za biodra i wbiła mu penisa w odbyt. Ruchając Geoffreya w odbyt, Farzana chwyciła go za penisa i jądra, delikatnie masując. Geoffrey był początkowo spięty, ale wkrótce jego wątpliwości i lęki rozwiały się, a on zaczął się rozluźniać i czerpać przyjemność. Farzana mocno trzymała ukochanego mężczyznę, pieprząc go bezlitośnie w odbyt, dokładnie tak, jak Geoffrey tak desperacko tego potrzebował.

Potem Geoffrey Kean i Farzana Khan leżeli w objęciach, szczęśliwi jak nigdy dotąd. Rozmawiali o swoich ostatnich wypadach do Ottawy, o stanie życia nocnego w stolicy Kanady i całym tym jazzie. Żadne z nich nie wiedziało, co życie im przyniesie. Geoffrey spojrzał na Farzanę i uśmiechnął się, wdzięczny za to, że ma w życiu kogoś, przy kim może być sobą. Farzana Khan delikatnie pocałowała Geoffreya w usta i oparła głowę o jego owłosioną, męską klatkę piersiową. Nie było idealnych chwil w tym ani żadnym innym życiu, ale dla nich obojga ta konkretna chwila była wystarczająco bliska…

Leave a Comment